Przejdź do treści

Niedzielni goście

O życiu
Niedzielni goście Niedziela z odpoczynku słynie. Kościółek , znajomi , spacerek Po sumie zgraja miłych gości tradycyjnie przekracza progi. Gościnna pani domu sprzyja choć od pracy boli szyja i staw skokowy , podaje schabowy ziemniaczki koperkiem pachnące. Ciotka Lila o słynną mizerię prosi. Chcąc ukontentować gości podaję nowe dania biegam jak fryga Wszystko z talerzy w mig znika. Tylko ciasto w lodówce zostało na swoją kolej czekało nieśmiało na rzesze amatorów sernika. Mała czarna w filiżankach z porcelany dzbanek nieco poszczerbany ale kawusia z cydrem wcale ma wzięcie wśród wujow i cioć. Harmider panuje w salonie zagłuszone są myśli moje. Jeden zapyta tamten odpowie Żart komuś chodzi po głowie Wieczór dopadł gości nikt nie pościł. Systematycznych wizyt unikaj. Miły gość nie przedłuża gościny docenia wysiłek gospodyni. Dziękuje mówi...taktowne dość...
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie