Przejdź do treści

Noc tkana myślami

W nocy przeważnie bywa tak, iż zasypia każdy z nas. Każda roślina,prawie każde zwierze. A ja nie śpię? Sama w to nie wierze. Czas tak miło płynie, a w tle ciemnej nocy cicho iskrzy kominek aż w mej głowie pojawia się, z myślami dymek. nie które stwarzają wichurę, inne zaś lekki poryw deszczu, są też białe z mrozu utkane, i kwitnące jak polne kwiaty na łące. Zbieram je wszystkie razem,łapiąc dłońmi. Tulę,oceniam aż odganiam od siebie i czekam powrotu nie cierpliwie. Bo chodź tę chwilę krótkie się zdarzają moc mają nie bywała,zawsze w mej pamięci pozostają.
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie