Przejdź do treści

Róża i czerwień jej kolców

Natura
W moim małym ogrodzie, nie opodal starego skrzypiącego dębowego płotu rośnie sobie z boku, róża czerwona w płatkach dużej ilości ozdobiona. Powabna i dość młoda. Zapachem mnie czaruję,więc się na nią wdrapuję. Pragnę dotknąć chodź jednego płatka, lecz droga wcale nie gładka. Bo co jeden kolec tym gorzej kuje, aż straszny ból na ciele czuję. Nie odpuszczam. Pnąc się wyżej ,mina skrzywiona- znów to samo ,tym razem mocniej zabolało. Spoglądam wstecz ,spoglądam w dal mija cały żal. Kolec me serce skrył. Róża na ziemie upada schylona, czerwienią krwi ubrudzona. Prysnął czar,prysnęła ona, Do czarnej ziemi zasnęła wtulona. Nie biedna.. Nie chora.. Zaś stracona.
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie