Przejdź do treści

Złożyłam obietnice

Pamięć
Słoneczny dzień , niebo bez chmur czysto błękitne. Późne południe zegar wybija , na przystanku czekam na autobus , a słońce oślepia . Wybieram się do Ciebie. Po dłuższym czasie. To już dwa lata wybiło, od kiedy Twoje życie stanęło. Tęsknię za Tobą , smutek czuć nadal . Nie mam pieniędzy na kwiaty, znicze również zdrożały. Kupię Ci wkłady i szczerą modlitwę w ciszy odmówię. Wchodzę w bramę cmentarza , jakże często się to powtarza. Znów grobów przybyło . Mijam uliczki w ciszy zaklęte , wiatr szumi drzewami. Mam wrażenie że jesteśmy sami. Posprzątam w twym domu, chodź pewnie to nie ma znaczenia. Bo ważniejsze rzeczy są do zrobienia. Mówię do Ciebie , wiem że mnie słyszysz. Zapytam Cię o radę , powiem co w mej duszy leży. Opowiem Ci co u mnie , pośmiejemy się wspólnie. Na przeciwko przysiadł biały ptak. Czyżby od Ciebie był to znak? Wpatruje się we mnie , głowę przechyla i nasłuchuje. Gdy poleci wysoko wszystko opowie. W wazonie zrobiłam porządek , uschnięte kwiaty pójdą w kąt. Zostały jeszcze ze świąt. Wiesz muszę już iść , bo inni czekają. Pewnie gdzie jestem się zastanawiają. Nie martw się zatem. Nie długo wrócę tak jak pamięcią wracam do każdej chwili razem spędzonej. Zostałaś w sercu i zawsze tam będziesz. I dopiero gdy czernią okryją  ciało moje , staniemy twarzą w twarz obie. W niebieskim raju bez czasu tykania , znajdziemy dużo spraw do obgadania . Kochanej babci w drugą rocznicę śmierci.
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie