Przejdź do treści

Na moim biurku leży szklanka

O śmierci
Na moim biurku leży szklanka, Gdy umrę zanieś ją do kuchni. I setka czystej, ust kochanka. Umyj naczynia, dopij wódki. Kiedy zniknę pozostaw w miejscu. Na łące szaroburej umrę. Myśleć przestanę o odejściu, Obrosnę w naturalną trumnę. Zapiszę Tobie w testamencie Skrawek podłogi, na którym żyję, I lodowato zimne ręce Lub myśli ściskające szyję. Na ustach, zimnych już jak kamień Złóż swój ostatni pocałunek. Zapnij mi kurtkę na srebrny zamek. To Twój najlepszy podarunek. Na moim biurku leży szklanka I setka czystej, ust kochanka. Gdy umrę zanieś je do kuchni; Umyj naczynia, dopij wódki.
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
zgrzyta ,ale niezły:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie