Przejdź do treści

poza snami z samotnością

O sobie
Wiem, że wiesz, że ja wiem... Paranoja... Nie lubię jak wszystko mówi Znieść nie mogę Chcę znów rano szukać odpowiedniego ubrania w pośpiechu Zemrzyj durna wyobraźnio! Pozwól wiatru na milczenie Pozwól słowa ciąć w połowie Stop! Tym głosom w mojej głowie! Stać pomiędzy niczym. Zostawiony na zewnątrz Czerstwy jak chleb Twardy! Zdrowszy... Coś nie smakowane Nie boli i nie wciąga tak bardzo Coś ugryzione brakuje i przyciąga tak bardzo O bezduszna czułości najgorzej z tobą wieczorami przed snem odwróconymi plecami Zaraz, chwila, jakiś obraz Ludzie jak nie do poznania Marsz uśmiechów już od rana Nikt nie kłamie nikt nie tchórzy Życia tutaj nic nie nuży I nikt od niego nie ucieka?! Serce wali, mózg głupieje Jezu drogi co się dzieje? Chwila ciszy, dłuższa chwila nagle jakby się zdziwiłem? Puk puk skromnie w drzwi pokoju I się nagle obudziłem... Wkładam pierwsze lepsze spodnie Siódma rano, wciąż samotnie...
53 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
Pięknie ubrany w słowa manifest samotności ... Też mam głosy w głowie , których już bym nie chciała słyszeć . Pozdrawiam . ;)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie