Przejdź do treści

Bracie (2002)

O przyjaźni
Wchodząc do góry zerknij raz w dół To co na dole to domek był twój Stój! Chciałbyś krzyknąć, droga to zbędna Lecz twoja reakcja jest już niepotrzebna Więc wyżej ku górze szybciej lub wolniej Tak przeca dla wszystkich będzie wygodniej Pamięć zanika, uczucia się tłumią Nie myślisz już o tych co w dole zostają Kariera twa bracie wręcz razi w źrenice Dlaczego zmieniłeś tak swoje oblicze? Twe życie nie życiem lecz walką jest o nie My tutaj na dole żyjemy spokojniej Więc zstąp i wróć tu na dół do swoich Uczyń choć raz coś przeciw swej woli Mówisz NIE lecz serce ci pęka Miejsce twe nowe jest na cmentarnych alejkach
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie