Przejdź do treści

Mgławica nieskończonych tęsknot

Tęsknota
nad strumykiem wartkie wracają wspomnienia nawet te najbardziej kruche zapomniane z alabastru obrazy gdzie słowo kocham już tylko gwiazdom widziane tutaj mam w kroplach wody zapisane twoim oddechem wymruczane nie przestawaj muskaj moje uszy gorącymi wiatrami rozkołysz wszystkie trawy rozmarz zmysły tęczowymi kolorami ucałuj smutek by błędy przebaczył nie chcę otwierać oczu ale słońce zaraz ziemi dotknie noc w mgławicy czarnych dziur uprowadzi nas jak obumarłe gwiazdy pozostawi opary niedokończonej serenady chcę Kocham choć raz usłyszeć może jutro nad naszym strumykiem
78 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie