Przejdź do treści

Kiedyś znowu będziemy razem

Tęsknota
każdej bezchmurnej nocy wsparty o lodowaty parapet wspominam nasze pierwsze zabłąkane spojrzenia był wieczór już nie pamiętam daty zmierzałaś niepewnie wtulona w ogon komety przemierzając wszechświat ulic na pierwsze spotkanie z wyśnionym księciem miał być na białym koniu tak wróżyła spadająca gwiazda... księciem okazał się księżyc rumaka zastąpił rum do małej czarnej wieży... dziś znów jestem w umówionym miejscu ale ty idziesz tak powoli tak bardzo powoli...
71 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 11 lat temu
Pełnia uczuć ....w pełni....
mocher 11 lat temu
szkoda .... że tak powoli
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie