Przejdź do treści

Kochanek ze snu

srebrną nocą przybył niepostrzeżenie zza zasłony rzęs do krainy snu gdzie cierpkie owoce samotności wypuściły pędy dotykiem rozbudził zmysły wpisał w ciało niespokojne dłonie doprowadził do bram rozkoszy i odszedł pozostawiając puste serce i kiełkującą tęsknotę
74 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 13 lat temu
niedorzeczne nie?
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie