Przejdź do treści

Motyl szczęścia

O szczęściu
jako nocne ćmy złudy udające pięknego motyla zbliżamy się do siebie paląc się we własnym ogniu zwijamy pokurczone skrzydła omdlałe zachwytem nicości wszechświata szukając ognia miłości ...drogi niespełnionej przyszłymi obietnicami antycypując szczęście zostawiamy po sobie dwa spopielałe truchła jak Feniks odradzamy się z popiołu niespełnienia
130 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie