Przejdź do treści

Nie można inaczej

O szczęściu
Jesteś taka,że nie potrafię inaczej... Muszę w końcu się pogodzić z niewolą Jesteś dla mnie jak totalny zamęt Jesteś pierwszą i jedyną miłością Czuję jedynie bezsilność wobec prawdy Nie ma jej więcej niż w moim bólu Odpowiedzialność wżera się w barki Jesteś decyzją ,którą poniosę do zgonu Mogę uciekać i błądzić udając szczęście Być gdzieś daleko, odepchnąć Ciebie Ty jak druga dusza ujarzmiasz mą głębie Nie uciekne od czegoś co jest wszędzie Jestem taki, że nie potrafię inaczej... Bo cokolwiek nie robię rozrywa mnie Pytasz czy da się tak ciągnąć to stale Odpowiadam ,że nie wiem,ale wiem ,że chce
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
ostatni wers po mojemu: wiem że chcę, pozbyłbym się też dużych literek, pozdrawiam :)
blazejhordyk 11 lat temu
Dzięki pozdrawiam;D
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie