Uderzyłam pięścią w stół.
Nożyce Twych słów tną mą duszę do krwi.
Próbuję się uwolnić,
ale za mocno mnie do siebie przywiązałeś.
Przy każdym ruchu węzeł się zacieśnia.
Duszę się sznurem miłości, który tonie w mej szyi.
Zależność boli.
63 odsłon