Przejdź do treści

OMLECIK....

Humoreska
Kiedy wierszyk w myślach chodzi nie mam głowy ja do prozy epidemii codzienności domowników ani gości siadam sobie w kątku cicho skrupulatnie piszę licho bo... w pośpiechu w makroskali bazgrzę aby myśl utrwalić że na przykład z krwi i kości ja kobietą piękną rosnę na złamanych sercach Panów Im buduję piękną tamę femme fatale lub wprost przeciwnie że Kopciuszkiem w szacie dziwnej czekam księcia co na koniu białym jedzie hen na błoniu lub że nimfą albo wróżką co gdy tupnie piękną nóżką z pantofelka skrzą radości skinie ręką - spokój gości różdżką zmienia gniew w łagodność i czaruje znowu młodość zakochanym - serc oddanie duszy smutnej - niepłakanie gdy tak marzę świat naprawiam na papierze znaki stawiam zapominam że omlecik może z dymem mi odlecieć....
63 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

T
Tanatos 6 lat temu
Co tam omlecik,
przyleci Ci drugi,
a jak myśl odleci,
to już nie przyleci! :-)))
brzoza12 6 lat temu
Święta prawda Tanatosie
ale jednak jest to ciosem:((

Pozdrawiam:)
I
iron1 6 lat temu
GRATULUJĘ-------poetyckiego podejścia----do wszystkiego......Poezja to balsam na duszę leczący wszelkie katusze.....
brzoza12 6 lat temu
A katusze mam Ci wielkie
ciągle Serce me w rozterce;)))
Dziękuję pięknie :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie