Przejdź do treści

apacze

fura,dom,z jakims kurwa zgredem zjeśc śniadanie umoczyć grzanke w mleku patrzec na niego bez uczuć i myśleć o wybiegu żegna go, całuje w usta gdyby miał fiuta ze złota, to by już koleś nie poruchał gdyby miał spadek,to uważa na proszki w ampułkach czy znajdują sie na miejscu na właściwych półkach koleś już sam nie ufa własnej żonie choc może ona go tak naprawdę kochać wszystko przez sos,sałate pomieszało sie już bracie a apacze z pod sklepu,obserwują ich jak na wybiegu rózni ich tylko wygląd i rodzaj flaszki w ręku
40 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie