Przejdź do treści

palili razem z godzinę na rogu przy wejściu do chaty

To miejsce przypominało opuszczony pokój w którym mieszka tylko wilgoć i koty,mieszkała tu starsza kobieta z nadzieją,miała swoje myśli z którymi razem spała i chodziła,dzieliła się myślami z kotem i psami,spiewała często jedna piosenkę ,odnajdywała w niej spokój,zawsze marzyła o wielkim koniu i stajni…mówiła do ludzi że jest człowiekiem z krwi i kości ‘’odejdź wariatko’’ słyszała, i myślała wtedy że ludzie są dziwni..nie chcieli słuchać tylko się śmiać…raz spotkała przed wejściem do domu chłopaka który miał fajkę w zębach i podarte spodnie,a wyraz twarzy całkiem sympatyczny i beztroski ‘’widziałem wczoraj panią jak śmiali się z pani tamte gałgany...chce pani fajkę?’’ palili razem z godzinę na rogu przy wejściu do chaty..miły sympatyczny człowiek pomyślała,już jestem stara a tak mało młodych ludzi spotkałam w swoim życiu którzy by chcieli porozmawiać ze mną jak z człowiekiem.
47 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
trawę palili?
17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie