Przejdź do treści

podrzuć do ognia

Masz litery na klawiaturze To jest niezła możność Cyk cyk słowo Fanfary,szampan,ognisko dzikie,dziki nadziane Kartofle nad ranem z węgla wyciągasz Wspominasz wczorajszy wieczór Ale się upiłem Kartofel jeszcze ciepły Kości na stole obgryzione Pomiędzy nimi diamenty Czemu nikogo nie ma Oni mnie nie kochali
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie