Przejdź do treści

wiersze o śmierci są nieprawdziwe

kiedy umarł pies mojej babci wykopaliśmy dół w tej części ogrodu gdzie bawiliśmy się w chowanego ukrywaliśmy się w wiecznie suchej studni a moje siostry musiały śpiewać mi kołysanki bo bałam się ciemności kiedy umarła babcia byłam na wakacjach z moim pierwszym chłopakiem piliśmy wino z miejscowego sklepu potem kochaliśmy się w zbożu aż zapadał zmrok a mój chłopak musiał przynosić mi maki chabry i kolejne butelki wina bo bałam się ciemności
136 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
trudna młodość z czasem odbija się najczęściej na starość :(
ciezjem 9 lat temu
Jak się zestarzeję, potwierdzę lub zaprzeczę.
leopard 2 9 lat temu
ja to wiem, bo cyganka
mi tak wy
w róży
ła:)
ciezjem 9 lat temu
Cyganka prawdę powie. A jak nie to i tak jej nie udowodnisz.
leopard 2 9 lat temu
... nie chciała pieniędzy, spoważniała i spoglądała na mnie z wyrazem tłumionego strachu na twarzy ...jestem pełen złych przeczuć :|
leopard 2 9 lat temu
żegnaj. Ciemko moja miła :)
ciezjem 9 lat temu
Odczyń urok u szeptunki.
Tu się nie zgodzę, dla ciebie nie, gdyż to uczucie być może jest ci dalekie, ale dla innych tym bardziej, zwłaszcza jeżeli zawiera się swoje uczucia.
ciezjem 9 lat temu
Kondziu, z czym się nie zgadzasz?
bellaona 9 lat temu
bardzo ładny Ciezjem... śliczny wiersz
ryty 9 lat temu
a kiedy spojrzy się ze dna studni w górę
to widać światełko i się chce do niego
wyskoczyć ze skóry :))
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie