nadchodzi Anioł za Bożym głosem Jakub odmierza ciosem za ciosy kłamstwo, obłuda, zdrada rodziny za ideały. lecz jesteś winny czy Bóg miał rację oddając tron temu co zupę wolałby wziąć tym co nietrwałe wyleczyć wrzody...
:)
:)
Utwory autora
lubię bardzo bombonierki a w nich gamę światów różnych tu nadgryzę, posmakuję tu zostawię tam znajduję lecz czasami jest z odlotem rozsmakuję się i potem tylko jeden smak pamiętam i wciąż chodzę uśmiechnięta
to jest jednak czyściec nie wniebowstąpienie miotam się upiornie bicz zostawia cienie w sercu zadra straszna ogniem bucham również widzę ludzi którzy depczą po mej trumnie
proszę wróć ogrzewa serce suki spłaszczone przez walec bezmyślności a w koronie czają się myśli że to już przecież było księżniczka zasypia budzi ja książę potem musi zmierzyć się z życiem i znowu zasypia
Siedzę sobie Myślę sobie Czy to już wniebowstąpienie Może tylko w kącie siedzę
zanurzę się cała w czerni i bieli aż nie spopielę się do kości w diamencie marzeń mnie utrwalisz słodkim dotykiem pełnym tkliwości wysycham łzami w twojej ciemnicy wiem że spoglądasz na mnie jeszcze chociaż ja jeszcze...
jestem rakiem w znaku zodiaku więc cofam się nieustannie szkoda trochę razem weszliśmy do smutnej fontanny po swoich słowach przejadę nożem aby podważyć co wcześniej wyłożę bez zbędnych fasad , zasad i mów tam gdzie ki...
nie potrafię już pieścić misia w tęsknocie spoglądać w okno dawno zszargały emocje każdą z moich otchłani desperacja jak wierna suka przyjaciółka szaleństwa czasem słucham piosenek wierząc w miłość dozgonną nie po...
Przejście wiernie czytam między wierszami gdzieś cię znajdę i przejścia poszukam między dusza co głodna i mami a rozumem jak wierna poducha przeskoczę popiołów chmurę w zapomnieniu obiecanym przecież tak w iluzji po...
brzegiem rzeki stanąłeś samotnie by opuścić szalupę na fale już rozumiem co boli gdy mokniesz kiedy czekasz na wiatry i szkwały nie patrz w oczy bo strach cię ogarnie na powierzchni zwodnicze są wiry słodka woda gdy cie...
na smutną wierzbę padło że Ślepy pod nią spał na drzewie dojrzewało jabłko choć nikt nie chciał o nie dbać Ślepy leżał samotny doli mu swojej żal gdy owoc bez zapowiedzi prosto na głowę spadł i nagle dziwy widzi...
w przegubie światłocienia wypisany jest kod na przestrzenną konsternację łapczywe krople dotykają miejsc gdzie nie doszedł jeszcze uśmiech zdławiony zakazem jęk tuli się twoich dłoniach
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.