Przejdź do treści

Walka z Bogiem

Egzystencjalne
nadchodzi Anioł za Bożym głosem Jakub odmierza ciosem za ciosy kłamstwo, obłuda, zdrada rodziny za ideały. lecz jesteś winny czy Bóg miał rację oddając tron temu co zupę wolałby wziąć tym co nietrwałe wyleczyć wrzody ducha odrzucić bo niewygodny Boga decyzja niedokonana walcz więc o swoje. skórę Ezawa błogosławieństwo dla swoich dzieci więcej jest warte niż widmo śmierci ===== w lud utopiony zanurzam dłoń zachłannie wierząc w odnowy dzwon szarpię się w sieciach, szaleje moc strachem truchleję, tłumię swój szloch a ty mi belką , a ty mi łzą wciąż niewidoczna przecieram szkło głosy dochodzą z przeróżnych stron we mnie huragan. tam gdzieś mój klon bólem mi jesteś , gdzie? nie wiadomo uciekać zechcę lecz serce kona gdzieś z tobą w tobie ta poniewierka błogosławieństwo proszę. ciebie lusterko!
107 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 7 lat temu
Świetny wiersz z bardzo dobrym przekazem,warty uwagi bo dotyczy nas wielu owa walka z Bogiem-myślę,że każdy nowy dzień jest zaproszeniem do szczęścia,bo on naprawdę wiele nam daruje-moc błogosławieństw wraz ze wschodem słońca-od nas zależy czy się na to otworzymy:)pozdrawiam
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie