Przejdź do treści
jestem rakiem w znaku zodiaku więc cofam się nieustannie szkoda trochę razem weszliśmy do smutnej fontanny po swoich słowach przejadę nożem aby podważyć co wcześniej wyłożę bez zbędnych fasad , zasad i mów tam gdzie kiedyś byłam jestem dzisiaj znów mgły i doliny mroczne nie straszne tylko samotność i smutek własny twoje milczenie , moje sto słów ulotna radość , niebyt tuż tuż a w zgliszczach fenix rodzi się nowy wulkan gorący lawę urodził może w tej ciszy nowa nadzieja tęsknotą smutek będzie spopielać sobie wystarczyć sztuką dopiero gwiazda sama się rodzi i sama umiera człowiek zrodzony jest z krwi i kości kropelek pragnie ludzkiej miłości
110 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie