Przejdź do treści

już nie boją się dżdżownic

odrażający był ten stary sad między blokami papierówki zjadałem jeszcze kwaśne węgierki miały bujne piersi a włoskie orzechy bębniły w dach starej syrenki nadziewane późne jabłka latały pod dziesiąte piętro stara leszczyna opierała się o kamienny mur przedszkola chłopaki grali w nogę w wysokiej trawie technika rodziła się sama gładkie kolana dziewczyn wcale nie ściskały się wstydliwie a rodzynek zawsze znajdował dla nich wielkie dżdżownice maluchy stały pod oknami coraz więcej maluchów rosły w oczach do audic i merczedesów powoli znikając z oczu szczęśliwym rodzicom drzewa zaczęły stać zbyt gęsto trawa zdechła naturalną śmiercią ślady brudnej piłki na odświętnych maskach dopełniły goryczy kałuże asfaltu rozlały się w jedno morze czerni wreszcie jest czysto słońce nie musi już bać się cienia gruszek stara syrena stoi jeszcze w rogu starzy gracze dotykają w niej jeszcze stare kolana a z okien nikt już nie patrzy mamy na etacie ochroniarza
108 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 15 lat temu
A piły się boisz?
artpla 15 lat temu
troche smutne to podwórko ale za to rodzynek jest OK
DESSA 15 lat temu
ochroniarz ..ochroniarzem ,ale z okienek nadal ciekawe oczka zerkają.....
M
mopek 15 lat temu
Wyliczanka
JKZ007 15 lat temu
Może i wyliczanka, ale nie do końca i mnie się podoba.
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie