Przejdź do treści

pragnienie don kichota

jeszcze wiadro ze studni wyduszę jeszcze łańcuch nie sięga błota zaspokajać niestety muszę pragnienie don Kichota z wysiłku nad moją głową nieszczere gwiazdy tańczą wolałabym z Rosynantem a nawet z jurnym Sancho niszczy kopię wiatraka bo taka rycerza praca a potem dostaje baty więc moralnego ma kaca żeby choć brał jak kobietę a nie jakieś małe dziecko jak już się zaspokoi zaduszę go chusteczką
62 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
Nie wiedziałem,że Sancho taki jurny kogucik, jak się leczył przez na tydzień, to po siedmiu dniach wrócił:)
DESSA 15 lat temu
Don Kichoneria tu zapanowała dziś ..czyście się zmówili...
mocher 15 lat temu
ktoś musi zaspokajać:)
artpla 15 lat temu
z Rosynantem, a fe....
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie