Przejdź do treści

modlitwa wieczorna

O sobie
Ojcze nasz, który bywasz w niebie, małe modlitwy, które szepczę do Ciebie, przyjmij. Nigdy nie pozwól mojej głowie żywcem spłonąć, połóż ją na pniu i pozwól leśny szept chłonąć, przyjmij. W tętnice i żyły wpompuj krew kolorową, i daj Panie, by odrodziła mnie, na nowo, przyjmij. I bądź łaskaw Ojcze, by moje ręce i nogi, mocno chwytały życie i trzymały się drogi, przyjmij. I zmyj grzech w mej duszy, którego sam zmyć nie mogę, wiesz, że przejść nie chcę i nie przejdę na prostą drogę, przebacz.
101 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
kiedy żyje się osiemset lat w cieniu świętej wieży przechodzi ochota na modlitwy
Avrilianna 15 lat temu
och...no co tu oceniać, skoro to jest o Tobie? mi się podobo...!
M
matrona 15 lat temu
Podobne do wiersza śp. Ks. Twrdowskiego
Presumpcja 15 lat temu
wiesz, że przejść nie chcę i nie przejdę na prostą drogę,
hazal 15 lat temu
Przez cale zycie sie zmieniamy,dlatego zawsze poki zyjemy mamy szanse na poprawe,piekna modlitwa,slowo przebacz wyraza skruche, a to jest najwazniejsze w zyciu w parze z przebaczeniem,pozdrawiam.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie