Przejdź do treści

Danny boy opuszcza towarzystwo.

O sobie
Danny boy opuszcza towarzystwo, pewnym krokiem wychodzi z pokoju panienki Maryi. Piętą rozgniata kwiaty obrastające schody. Skrzypią, ale Danny wcale się tym nie przejmuje. Jeszcze siedem metrów dzieli go od miejsca świętego - strychu. Zdecydowanym ruchem odsunął zakurzony koc, przeszedł przez korytarz i stanął w progu. Wolność. Ściany wyłożone płytami gipsowymi, podstarzała drewniana więźba, małe okno, gąbki, ze zużytych foteli w rogu i parę nic nie znaczących przedmiotów porozrzucanych na podłodze. Wolność.
91 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
o, a to mi się nawet podoba. mała ta wolność, ale własna.
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie