Przejdź do treści

Nowy

O sobie
Nadgryziona kromka chleba zasycha na talerzu niedopita kawa w porcelanowym kubku z wolna porasta delikatnym dywanikiem pleśni sterta naczyń wypełnia zlew metalowo-fajansowym bezwładem kurz pokrywa półki zacierając mądre tytuły książek wyszedłem z siebie szybko i nagle trzasnąłem furtką nie sprzątnąłem dawnych spraw ale nie zamierzam wracać nie zamienię się w słup soli skałę na wieki przykutą do miejsca rozpaczy dość mam kamienia w zranionej piersi wstecz nie będę patrzył wszystko co ważne jest przede mną długa i szeroka droga wabi nieprzewidywalnością nieskończoność możliwości co ma być będzie o życie rzucę kości zakręcę butelką niech ślepy los zdecyduje do siebie już nie wrócę nowy ja
89 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
kuźwa Doc .reformujesz się :)
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie