Przejdź do treści

Warszawa 44

Pamięć
Nie ucichną strzały w zrujnowanym mieście w zburzonych uliczkach i miejskich kanałach wciąż niosą się głosy gorące zapałem kryją się w zaułkach powstańcze patrole choć walczą o przyszłość nie liczy się jutro ważne tu i teraz czas świętego gniewu to nie dumny Kraków ani pyszny Paryż miasto niepokorne wolności pragnące szarpie więzy mimo że zaciska pętlę umiera jak zboże ostrą ścięte kosą i wciąż się odradza z rozrzuconych ziaren na ziemi nasiąkłej od krwi bohaterów
85 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
to była masakra:(
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie