Przejdź do treści

Wyspowy

Od siebie
W niepozornych górach przez lata mijanych odnalazłem piękno radość i wyzwanie choć nie ma tu turni nagich skalnych zboczy nie brakuje lasów i polan uroczych a mgliste doliny widziane od góry niczym mleczne drogi lub upadłe chmury opasują szczyty jak morza swe wyspy tam nie raz stawałem na odkrytym szczycie iść nie chciałem dalej ni wracać w doliny cudne panoramy chłonąłem w zachwycie i nawet serce przez życie złamane na zawsze rozdarte i winą skażone przez chwilę się zdało niemal uleczone
74 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 10 lat temu
Bardzo ładny wiersz taki nostalgiczny i optymistyczny najbardziej przemawia do mnie druga zwrotka, przypomniał mi się styl który lubię. Chyba lepiej by brzmiał w zachowanej do końca formie tych sześciu wersów drugiej zwrotki.
Pozdr
Ewa Hulak 10 lat temu
życie uleczone jest dobre, lubię
ryty 10 lat temu
są takie miejsca
*Mystique* 10 lat temu
O tak...takie lubię:)
Przeniosłam się tam
...
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie