Przejdź do treści

Drastyczne pożegnanie z morzem

Wspomnienia
Koniec wypoczynku nadszedł z morzem pożegnać się chciałam . Sto metrów od budynku sanatoryjnego przejście metalowe olbrzymie stało i kuracjuszy do zejścia na plażę zapraszało. Przy schodach Pogotowie ,Policja stała przez lornetki w głąb morza spoglądała. Zapytałam -co się wydarzyło gdyż nowości na tafli morskiej nie widziałam . Świeżo przybyła na rozszalałym Bałtyku łódź przewróconą pokazywała która wszystkim nowo przybyłym krew w żyłach mroziła, gęsią skórką robiła i włos na głowie jeżyła. Z portu ślizgacze przybyły łódź okrążały i po jej spenetrowaniu do portu powracały. W popołudniowych godzinach jeszcze raz ze szlaku turystycznego w głąb wód spojrzałam . Morze się wyciszyło ,uspokoiło tylko ta niby - łódź wciąż tam była. Ptaki morskie na niej siedziały i odpoczywały.
72 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 7 lat temu
Iron piękne morze posiadamy i nad inne akweny morskie wybierać się nie musimy,dziękuję za czytanie i ocenę serdecznie pozdrawiam
D
donata 7 lat temu
Żółty długo mnie lekceważyłeś stęskniłam się,dziękuję za odwiedziny i ocenę,serdeczności
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie