Przejdź do treści

Listopad

O życiu
Ciepły listopadowy pochmurny dzień mlecznym kolorem horyzont spowija z pól plony zebrane, pola zaorane odpoczywają. W sadach drzewa swe suche ,czarne konary do góry wznoszą, niebu się żalą. Na pocieszenie pod nimi żółte , poskręcane dywaniki w słońcu złotem się mienią i melodię cichą do snu nucą. Wiatr do taktu przygrywa. Wczesnym popołudniem ciemną, czarną noc mamy. Za kierownicą siedzę , samochody mijając się oślepiają piesi odblasków nie zakładają . Po takiej podróży ciśnieni mi się podnosi. Czy starość mnie dopada. Czy może późna jesień tak na mnie działa.
56 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 lata temu
w mieście jeszcze tak nie straszna jesień
a kiedy przez lasy się jedzie w:)
gizela1 3 lata temu
a może masz cieśń nadgarstkowom
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie