Przejdź do treści

moje galaktyki

Świat
boję się być słońcem kto na mnie spojrzy temu wypalam oczy aż do czasu kiedy ochłonę planety to moje JA krążą dookoła po moich orbitach wydawać by się mogło spokojnie ciągle w tych samych kierunkach każde moje JA jest inne utrzymuję je na dystans często mierzony w latach świetlnych ale to i tak jest zbyt blisko są takie samodzielne czasem potrafią tak mnie przysłonić że jestem niewidoczny mimo to mam wpływ na tor ich lotu każde moje JA ma swój rozum nieprzenikniony nieodgadniony przez pozostałe wydaje mi się często że one boją się siebie nawzajem podobno mają na siebie jakiś wpływ a mimo że jestem w centrum i chcę być decydującym JA nigdy nim nie będę i nie byłem nawet nie wiem które z nich mną teraz rządzi może słońce może Twoje JA z innej galaktyki
54 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Czyżby wewnętrzny konflikt osobowości..? cóż może być też tak.. ile humorów tyle oblicz..:) ale mi sie podoba ten wiersz...:) pozdrawiam
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie