Przejdź do treści

po rozmowie

Humoreska
gdy kochałem cię niefizycznie trzęsienia serca pozostawiały szczeliny w komorach wywoływały czerwone tsunami w aortach zrywały płatki z zastawek z niewyobrażalna wręcz siłą kiedy pragnąłem cię tak fizycznie produkcja hormonów wzrastała w okresie wiosennym inflacja cielesna malała a każdy organ zatrudniony był na pełny etat byłaś moją syrenką dla której nauczyłem się pływać i pokonywałem fale mózgowe okropnie rozbestwione chcące zatopić naszą miłość nie chciałaś być piórkiem na wietrze lecz wiatrem wśród piór rozdmuchującym kołdry i poduchy rozerwane po ogrodach pełnych pokrzyw rozbudźmy się szybko nawzajem krzyczmy uciekając podświadomości świadomość jednak tak wcześnie nie wstaje
97 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ależ się
rozmarzyłam
gizela1 12 lat temu
jak po zawale
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie