Przejdź do treści

za późno

Egzystencjalne
Znów duszę się w swej wyobraźni nie znajduje ucieczki przed lękami patrzę w przyszłość... w moją widzę tylko powieki, tylko ich sięgam nie samobójstwo, nie szał jakiś, opętanie lecz tylko rzeczywistość szeroko pojętą dostrzegać zaczynam i nie skrzydła anielskie chcę malować nie jakieś gorzkie żale grać chcę żyć wolnym, by żyć dla siebie i nie emo, gejostwo, nie subkultura żadna lecz ja z krwi i kości naśladować chcę siebie by być wyjątkiem dla manifestu nie, nie zrozumiesz, nie pojmiesz nawet musiałbyś ogłuchnąć by mój krzyk usłyszeć nie zmądrzeć lecz zgłupieć wyciągnij palec ku niebu niech trafi cię, co i mnie trafiło opadnie kurtyna, widownia odejdzie wtedy zostaniesz oglądając swe życie z bezpiecznej czerwieni krzesła w teatrze. Ogłuszy cię krzyk ciszy i pojmiesz wreszcie sam sobie królem, poddanym sam sobie
110 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ernestfox 11 lat temu
sługą, panem, sędzią, katem (nie ma czego skreślać)
Helen 11 lat temu
No ciekawie....
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie