Przejdź do treści

Jesień

Melancholia
Jesienią klony kapią złotem i babie lato z wolna płynie, kot rudy grzeje się pod płotem- spokój,zaduma,w słonecznej godzinie. Pastuszych ognisk dymy snuja się leniwie, ziemniaki pachną,pewnie zaraz się dopieką, gdzieś,głos fujarki słychać,prosty,nieuczony, to gra pastuszek,pasąc krowy ponad rzeką. Barwną paletą i krzewy i drzewa, z cichym szelestem lecą liście, cicho,bo nawet ptak polny nie śpiewa, jesień pogodna kroczy wolno,uroczyście. Nim przyjdzie pora na jesienne słoty, zanim ostatnie liście spadną z drzewa, prześliczna Złota Jesień wędruje przez pola i kolorową chustą,w powietrzu powiewa.
103 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Bizon 15 lat temu
Ładny, bardzo lubię wiersze o jesieni.
annabell123 15 lat temu
Strasznie nierytmicznie, w takich tekstach trzeba zdecydowac sie na jakąś równa liczbe sylab oraz średniówkę; jesli 13zgłoskowiec to po siódmej, jesli 10zgłoskowiec to po piątej. Rymy niezbyt wyszukane, gramatyczne i banalne. Lepsze są asonanse. No i temat jaki jest, każdy widzi. Interpunkcja też do poprawy.
JKZ007 15 lat temu
Wiesz Ewa ładnie to napisane , jak dla mnie. Niemniej to obrazek tak sprzed chyba Twoich narodzin,no co najmniej moich:) ten pastuszek z fujarką , reszta no niestety nic oryginalnego , bo jesieni jest tyle wierszy ilu pisarczyków, poczynając od tego z Florencji. Pozdrawiam
JKZ007 15 lat temu
No przyznam się heh:)Kiedyś też napisałem taki o jesieni, ale nie wstawiłem , go tutaj.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie