bała żebys byś tylko ...
metamorfozą
upraszam sobie jak to ja
nic nie mówię przecież wiesz najlepiej jak to jest
a czy
pytałaś kiedyś gniazda czy mu jest obrze
tak siedzieć poskładanym z myśli i nic nie mówić
tylko patrzeć
od dołu i widzieć wylęg
bociany
zawsze w to samo i za to je podziwiam
nawet nie srają pod siebie tylko przylatują podobno i aż
z afryki tymi samymi ścieżkami na niebie co to je bóg
wyznaczył
a ty
wiecznie poza i nie masz takich czerwonych przecież
tych nóg co to je golisz a ja kocham
i pieścić zawsze chciałem na zawołanie
nieprawdaż a to twoje
gniazdo
jest najlepsze nie ma lepszego
i nie ma co
mówić pisać malować
tam się powrócę tam zakwitnę zniosę
wszystko bylebym tam
naskładał byleby my
bylebyś tylko
upraszam sobie jak to ja
nic nie mówię przecież wiesz najlepiej jak to jest
a czy
pytałaś kiedyś gniazda czy mu jest obrze
tak siedzieć poskładanym z myśli i nic nie mówić
tylko patrzeć
od dołu i widzieć wylęg
bociany
zawsze w to samo i za to je podziwiam
nawet nie srają pod siebie tylko przylatują podobno i aż
z afryki tymi samymi ścieżkami na niebie co to je bóg
wyznaczył
a ty
wiecznie poza i nie masz takich czerwonych przecież
tych nóg co to je golisz a ja kocham
i pieścić zawsze chciałem na zawołanie
nieprawdaż a to twoje
gniazdo
jest najlepsze nie ma lepszego
i nie ma co
mówić pisać malować
tam się powrócę tam zakwitnę zniosę
wszystko bylebym tam
naskładał byleby my
bylebyś tylko
3
2
4 odsłon