echhhhhhh ty

wygrywasz
u stóp piramid
uwięziona w rzeczywistości
anomalia odgłosów ciemności
coś więcej
światło

jakże motyl bardzo wzniósł
skrzydła
kiedy odchodziłem od zmysłów

w wolnej formie szczęście
a ty śpisz
obłąkana oczekując na cuda
a przecież

cudem samym w sobie było
to że ty i ja
małostkowość strachu
że się nam

nie uda

rozchyl

zapatrzyłem się
w przeszłość a w przyszłości cisza
2 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie