Przejdź do treści

bez dedykacji... pies pogrzebany

coś się stało nikt nie ogląda wzlotów i upadków jedna dostała szczęście od pana boga mając za nic wypłowiałe myśli to herezja naturalna pogodzony z fałszywym czasem widzę w lustrze pragnienia lancelota kiedy ty sztuką ścierwologii przeszłaś na ciemną stronę perwersji nie mów nikomu jutro nauczę się wszystkiego co wiem przy dźwiękach innej muzyki zatańczę jak nigdy na świeżym powietrzu nowy obiad więcej powiedzieć nie mogę dobrze wiesz koniecznie teraz przekładam na inne noce paskudne zwyczaje serwowane w twoim menu z puszki po drobnych ulatnia się nowe ścieranie siebie punkt wyjścia bez napiwków klarowny wątek kiedy chcesz mnie owinąć szkoda palców zastanawiające są też twoje loki ćwiczysz na nich diablico na wysokich obcasach szafując aniołami wyglancowany na wysoki połysk podgalam pekaesy z aureolą u paska nie dam się zwariować nie znam komend nie umiem szczekać na zawołanie aportować też nie potrafię za to wiem jak kochać i tu jest
91 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
pies pogrzebany' niczym diabeł w kapeluszu 'przy dźwiękach innej muzyki
zatańczę jak nigdy' w:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie