Przejdź do treści

bo czas wciąż nam jeszcze pozostał

zabici obowiązkami rutynowo umarliśmy aż się nie chce śpiewać pełen życzeń na wspak dawno nie byłem żywy a mówili że to niemożliwe wyczekałem sobie sady a w każdym zieleń ogrodu rodzinne wypady za miasto rekompensatą minionych chwil przejście skoordynowane dojrzewaniem do nieba ku przestrodze dla wspinaczek po podłodze nazbierało się wszystko kwitnie_ wybieraj w kilka słów jestem sobą zostaw na chwilę dorastanie dzieci patrz a jednak przedwiośnie witaj_ dzień dobry_ jak się spało? im częściej tym goręcej umiera się tylko na pożegnanie
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie