Przejdź do treści

czarcia wybranko

Miłosne
rozpalona nocą kradnąc zmysły bosko zachodzisz od tyłu w trzewikach bez stóp by wyrwać serce centralnie z korzeniami odcieniem purpury czerwienią w potopie pożądania jak arka noego proponujesz ocalenie mówiąc uratuj mnie i moje szepty wtedy wszystkie czarne chmury zawstydzone kalibracją sumień przepoczwarzają się w pragnienia szalone a libido recydywisty miłości niewyjaśnioną dystrofią mózgu traktując wolną wolę ubezwłasnowolnia chemicznymi doświadczeniami uparcie powtarzając jedno we śnie i na jawie kocham cię
56 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
cokolwiek udziwnione:)
karioka83 14 lat temu
Zgodzę się z mkc47... Za dużo jak dla mnie pseudonaukowych terminów w tym gorącym erotyku... W takich stanach zadurzenia, krew odpływa z mózgu do innych części ciała...Niech język odda ten chaos myśli! :)) Przy ,, czarciej kochance wszak wszystko może się zdarzyć... ;)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie