Przejdź do treści

dłonie

coraz ciszej coraz głośniej ukołysz moje niech śpią wtulone w twoje ciało jak pisklęta bezpieczne pod dotykiem piór zanim poczują niebo obudzą się nocną porą z kolorem purpury w oczach wskazując ci granice kiedy usłyszysz dobry wieczór naostrzysz pazurki a one wzniosą się zaplecione ponad błękitem istnienia
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie