Przejdź do treści

drogi prywatne

powiałaś znikąd krótkie rozmowy wielką literą wydeptują ścieżkę rozkwitłaś dostojnie ptakami wśród drzew obierając sobie za cel inny punkt postrzegania sięgnęłaś poza horyzont nienazwane nazywając drogą ostatni uśmiech oddałem za serce retro absurdalnie w tobie doszukując się jutra spełnieniem na skraju tajemnic stroję fortepian prawdą tak byś nigdy nie musiała grać na pożegnanie porozumienia ile jeszcze kroków pomiędzy słowami za trudnymi dla języka muszę zrobić by trafić przez niedomknięte okno złudzeń moja megalomania odchodzi we wczorajszy świt dwie strofy nowego uczą pokory dojrzewające wizją przebudzenia zapuszczają krople w powiększone źrenice słów zaraziłaś mnie od stóp wzniecając lato na pograniczu uniesień promujesz kwiaty dla wrażliwych w moim szkicowniku tam gdzie rosną dzikie róże światy wytwarzam na zielono w wersjach roboczych rysując klucze na zakręcie zmagam się z zamkiem płonących listów by otworzyć powoli drzwi i wpuścić blask do środka uwielbiam patrzeć na twój głos zabłąkany ciszą szukam dalej niepoliczonych dni słów niewypowiedzianych obiecaj juz nigdy nie mówić do widzenie gdy już do zera spadnie temperatura obojętności rachunek sumienia zrobię częścią ciebie od teraz to właśnie ty jako gospodyni księżycowej magii palcami we włosach wzniecając powiew będziesz prasować moją duszę
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
drogi prywatne mają WSTĘP WZBRONIONY i to jest prawdą,choć złudzeniem człowiek żyje bo wąską wykupi na plac wielki jest za ubogi by sięgnąć Nieba w:)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie