Przejdź do treści

głodny

regresją oczekiwań w twoim domu niespełnieniem kałuża spływa złota rannymi gwiazdami w prześwit sufitu wpuszcza depresje gdzie nie trzeba anioła stróża tylko na białym koniu z dachu nieba przybędzie cyprysowy książę obłędu znikną puste cztery ściany pomalowane lata temu na biało błogosławieni kochankowie policzą pożądania by dać upust bezsennym nocą obudzą uśpione oblicza uczuć wyleczone z tęsknoty sztucznych pejzaży zrozum inaczej wyjdzie z tego tylko kaszanka nie wędlina teraz jedzmy
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie