gwałtowna
nieskończona głęboka
wezbrana po brzegi
wylałaś na mnie tak nagle
aż się zachłysnąłem
nieposkromiona
to był
sześćdziesiąty dziewiąty dowód
na twoje istnienie
rzeko
90 odsłon
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!