Przejdź do treści

jednokierunkowa

rozsiałaś mnie w sobie od stóp po niebo odcinając kłosy zanim jeszcze wzeszły próbuję się z ciebie wyleczyć skórę naciągam tynkiem zranione myśli smutno-ufne wciąż poszukują odpowiedzi brak nie ma miejsca na chwile uniesień czas grawitacji wszechobecny kiedy za późno na słowa jakie chciałbym wylać na zewnątrz za późno o całe życie o mnie o ciebie o to wszystko o co obojgu nam przecież chodziło lunatykowałem zabrakło snów
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 14 lat temu
skórę naciągam tynkiem... za późno o całe życie o mnie o ciebie o to wszystko... ładnie, pozdrawiam :-)
25 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie