Przejdź do treści

kiedy cię tak wołam

czas przestał się liczyć roztargnienie znowu zaspało liżąc światło przez papierek piszę pocztówkę o wyzwoleniu chłodu przekładając myśli na medytacje wiejskiego listonosza słowa pachną jeszcze wiosną łąki zielenią na zdrowie chorych a nam zabrakło transformacji po drodze na wysypisko gwiazd poranna myśl dobiega końca zamykam oczy po raz przedostatni postanowiłem nie umierać przypomnij mi później
49 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 14 lat temu
za przedostatni :)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie