Przejdź do treści

szkicem wyzwolenia

w nieczystej pościeli na rozstaju nóg odeszłaś w milczenie zapatrzona w o jeden świt za daleko uwiedziony lodowym płomieniem dałem się zwieść sedymentacji uczuć na drzewach stopklatka ptakom fruwającym po ziemi brakuje skrzydeł a ja wciąż szukam w śpiącym parku tamtej mówiącej niebem dzwonię po raz kolejny wybrany numer jeszcze nie istnieje
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie