Przejdź do treści

London dry

smakujesz dżin tonikiem gasząc uparcie kilka fragmentów przeszłości co ma być to będzie próbujesz nie nucić rozbieranych kołysanek kiedy na ciebie patrzę nocą moralnego nieładu już dawno usnąłem a tyle chciałem się dowiedzieć teraz dzwonisz pomiędzy bajkami przecież nie tak miało być wbrew pozorom pogodzenie z losem wciąż zmienia etykiety żyjesz we mnie ambrozją wspomnień za każdym razem kiedy spalam się jak nowicjusz i co powiesz na ten taniec w krzywym zwierciadle proporcje naszych kroków nie nazwane jeszcze imieniem bezgranicznie zachwiane gdzieś wysoko ciągle gra muzyka zielenią jałowce a ty smakujesz dżin
51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

27 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie