Przejdź do treści

luno

na niebie kilka intencji definicją gwiazd nad przepaścią buduje maleńki dom ku wieczności tam dalej już tylko księżyc jedynie on_ gasi ostatnie chodź do mnie pamiętam dobrze dotyk twoich ust każdy gest warg każdy szept pocałunkiem jakiego nigdy dotąd nie byłem w stanie doświadczyć z tobą to umrzeć z inną każde westchnienie w mojej głowie do dziś jest ciepłością mamroczącą zaklęcia dla tego szczęścia przebolałem oczy a w dole rzeczka niczym ze snu płynęła w kilka wierzb szumiących o miłości w pomarańczy ukrytej sokami pragnienia kiedy jadłbym cię aż do świtu od tamtej pory nie potrafię zapomnieć o szaleństwie uczuć gdy wpływ księżyca na kobiecą krew zostawił piętno na moim kocham nad tytułem się nie skupiłem dla mnie po drugiej stronie serca na zawsze pozostaniesz boginią
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie