Przejdź do treści

tożsamość doby mierzę twoim czasem

do domu wracam nocami jedyne one zasłaniają oczy wymykają się szarości pieszcząc łzy powyżej twoich ud nieświadomy bilet w jedną stronę kiedy kości rzucone zostały precyzyjnie z widokiem na femme fatale od nowa uczę się słuchać drzew przechadzając się po deskach własnego teatru innym nurtem rozkładam papierowe liście każda blizna zna swoją historię nie boję się odkąd nie ma mnie na serio na udrękę wieczne sza a potem do domu wracam myślami do domu do domu do domu wśród czterech ścian dotykam nicości ptaki lecą dalej parapet niesyty a ja do domu wciąż wracam w południe
66 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
do domu wracam nocami' taki styl bycia kiedy odwiedzin się nie chce
za dnia jak nie jeden wraca w południe albo tuż po spektakli takich mało
by myślami wracać jak życie człowieka na świecie jest przypadkowym gościem w:):)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie