Przejdź do treści

mistrzyni początku

nie da się zaprzeczyć doskonale zaplatasz klucze na pięciolinii zapominam o przestrzeni kiedy z ust układamy dotyk po przypływie dłoni brakuje nut bliska jesteś taka rozszeptana zanim nastąpi wybuch na cztery karminowe koronki grasz wstęp do poezji nieodwracalnie malując coś na kształt nieba gdzie noc nabiera piątego wymiaru
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
:) po prostu pięknie zagrałeś:)
17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie